powrót      
Na ratunek Golejowowi
dodano: 2007-12-19    

Spacerowicz, który odwiedziłby Golejów w sobotę 24 listopada Golejów, zastałby niecodzienny widok. Wokół jeziora kilka jednostek Ochotniczych Straży Pożarnej przelewało wodę „z pustego, w próżne”. Druhowie przy pomocy pomp pobierali wodę z głębokości kilku metrów i rozbryzgiwali obfitym strumieniem na pierwszy, jesienny lód. Przechodzień w pierwszym odruchu postukałby się w głowę i pomyślał, że tak oto marnotrawione są publiczne pieniądze na niezbyt rozsądne działania. Oczywiście tak nie było i ciężka praca jaką wykonywali strażacy i ich sprzęt miała bardzo racjonalne wytłumaczenie - pompami natleniano bowiem wodę.

Cofnijmy się jeszcze trochę w czasie, do 2006 roku, kiedy to w wyniku przyduchy zimowej w zbiorniku wystąpiło masowe śnięcie ryb, Wędkarze stracili wówczas efekt kilku lat zarybiania zbiornika. Padło ponad 2 tony ryb! Było to bardzo mocne ostrzeżenie dla wszystkich, którym los Golejowa jest nieobcy. O włos brakło do tego, aby martwe ryby spowodowały straty w lokalnym przemyśle turystycznym. Zamknięcie w sezonie kąpieliska mogło by się okazać ciosem nie do zniesienia.

Istnieją niestety uzasadnione obawy, że ten niebezpieczny epizod może się powtarzać niemal co roku. Jeziora golejowskie bardzo szybko się degradują. Powody są, w głównej mierze naturalne i do pewnego stopnia przewidywalne. Corocznie z drzew otaczających jezioro do wody spadają tony liści. Materiału organicznego dostarcza również intensywne wykorzystanie turystyczno - rekreacyjne zbiorników. Postępujące zamulenie, ogromne ilości odłożonego w strefie przydennej fosforu, powodują drastyczne obniżenie ilości rozpuszczonego w wodzie tlenu. Już na głębokości poniżej metra nasycenie mocno spada. Tragiczna sytuacja jest w pozostałych stawach golejowskich, tam życie biologiczne już zamiera.

Czy jest sposób by odwrócić te tendencje? Na pewno nie jest to sprawa prosta i wymaga rzetelnego projektu opartego o solidną wiedzę naukową. Na pewno należy usunąć „martwą wodę” i osady ze strefy przydennej. Należy też doprowadzić do mocniejszego natlenienia wody w okresie jesienno / zimowym. Być może dobrym rozwiązaniem okaże się proponowana przez koło PZW Okoń w Staszowie odbudowa dennego odpływu wody, być może trzeba będzie zastosować zupełnie inne metody,... ta kwestia jest otwarta. Dobrze, że temat został ruszony i zaczyna się coś w tej kwestii dziać. W akcję włączyły się samorządy lokalne. Burmistrz, Starosta i Nadleśniczy deklarują konkretne działania. Współpracować chcę również związani z golejowem przedsiębiorcy. Zanim jednak cała „machina” ruszy, takie jak listopadowa akcje są bezcenne.

Strażacy ze staszowskich jednostek OSP przetestowali możliwości napowietrzania wody z użyciem będących na ich wyposażeniu pomp spalinowych. Wykonane później analizy wody wykazały zwiększenie ilości rozpuszczonego tlenu. Akcja będzie więc prawdopodobnie kontynuowana. Jest szansa, że na wiosnę 2008 r. nie zastaniemy na Golejowie masy śniętych ryb i że będziemy mogli ze spokojem czekać na opracowanie i wdrożenie solidnego programu rewitalizacji jezior golejowskich. Czego sobie, jako miłośnikowi „Pojezierza Staszowskiego”, turystom, wędkarzom i wszystkim lubiącym wypocząć nad wodą z całego serca w nadchodzącym Nowym Roku życzę.

Ireneusz Kapusta



Komentarze

~ANECZKA dodał: 2010-05-25 następujący komentarz:
pOLECAM TO MIEJSCE WSZYSTKIM

~Bob dodał: 2010-05-12 następujący komentarz:
~Golejek, bierzesz te lekarstwa co ci lekarz przepisał? Koło „Okoń” założył Robert Hamer i to on i jego zarząd przez 6 lat tak się opiekował Golejowem, że żyły w nim nawet pstrągi. W listopadzie 2006 r odszedł z koła a obowiązki prezesa pełnił Maciej Janeczko. Zaniechał on całkowicie dotleniania wody i w wyniku tego od lutego zaczęły snąc ryby. Janeczko po walnym zgromadzeniu koła musiał odejść jak zwykle pozostawiając po sobie kupę smrodu. Musieliśmy po nim wyjąc z wody prawie 3 tony ryb. Tak wyglądają fakty które są w dokumentacji koła dostępne w ZO PZW Kielce.

~Markski dodał: 2008-02-28 następujący komentarz:
PZW Koło Okoń posiada nową stronę pod adresem:
http://www.pzwokon.dbv.pl/news.php
Zapraszamy do współpracy wędkarzy fotografów.

~ dodał: 2008-02-22 następujący komentarz:
Golejek jesteś pusty jak bęben żebyś miał jedną setną wiedzy na temat wód i wędkarstwa co ma robert hamer to byś takich bzdur nie pisał.To właśnie ON jako pierwszy podjoł inicjatywe ratowania golejowa.Jeżeli masz troche odwagi to ujawnij sie i wtedy wypisuj takie debilne wypowiedzi.MNIE nie trudno znależć .LISU

~Markski dodał: 2008-02-21 następujący komentarz:
Ale kolega dołożył do pieca! Nie mam z Panem "R" dobrych relacji ale zapewniam kolegę, że to nie jego wina!!!

~Golejek dodał: 2008-02-12 następujący komentarz:
Tak naprawde na poczotku od natlenienia zbiornika bylo Koło Okoń.. gdy prezez koła zmienił się na pana R. Hamera ten zaniedbał tą czynność i dokladnie w lutym kiedy trzeba było zrobic natlenianie nie zrobil tego. to jest wina tylko tej osoby!

~REKIN Z PIPALY dodał: 2008-01-16 następujący komentarz:
nieczytalem calego artykulu ale uwazam ze golejow jest potrzebny dla staszowa tak samo jak rybom ten tlen. choc sie troche zaniedbal. wyjechalem z staszowa kilka lat temu ale zawsze kiedy odwiedzam rodzine i przyjaciul z staszowa lubie tam sie wybrac z zonom dziecmi to jest naprawde PIEKNE MIEJSCE dbajcie onie.niekazde miasto moze sie pochwalic takim miejscem i nie jedno go zazdrosci. wiezcie mi. pozdrowienia dla staszowa

~ dodał: 2007-12-26 następujący komentarz:
Może nareszcie "ktoś" się zajmie zagospodarowaniem i ochroną tego swoistego w okolicach Staszowa miejsca. Może najwyższy czas podjąc rzeczywiste działania a nie bić piany!!!!!!



Dodaj Komentarz

Treść
Autor
Wpisz kod